|
poród z mężem czy bez...? |
| Autor |
Wiadomość |
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:24 poród z mężem czy bez...?
|
|
|
| Jak rodziłyście lub zamierzacie rodzić...? Z mężem, partnerem czy same...? |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
jania [Usunięty]
pounds 100.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:40
|
|
|
| zdecydowanie z mężem :thumbsup: |
|
|
|
|
anusiak


Dzieci: Michaś
Znak zodiaku:

Pomogła: 24 razy Wiek: 31 Dołączyła: 21 Lut 2009 Posty: 7108 Skąd: Notts
pounds 37339.00
|
|
|
|
|
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:44
|
|
|
ja przy Wiktorii w polskich realiach 9 lat temu było nie do pomyślenia na sali operacyjnej z mężem tym bardziej że była znieczulona ogólnie...ale Misiu już był w kąciku noworodków gdzie ją myto, oczyszczano...zawinięto i dano jemu... :mrgreen:
a z Natankiem był ze mną od początku do końca...i nie wyobrażam żeby mogło być inaczej...załuje że nie mógł być przy Wiktorii... |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
agunia84
optymistka

Zaproszone osoby: 1
Wiek: 28 Dołączyła: 27 Lut 2009 Posty: 641 Skąd: Wrocław
pounds 1175.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:45
|
|
|
ze mną przy porodzie był mój kochany mężuś i moja mamusia
oby dwoje dali rade
ciesze sie że byli ze mną,zawsze to raźniej,"można na kogo pokrzyczeć!" lub "ściskać za ręke" :aarolft: |
_________________
 |
|
|
|
|
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:47
|
|
|
noooo...rękę mój Misiu miał fioletową... :wysmiewacz:
nawet nie wiedziałam że mam tyle siły... :scratchchin: |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
agunia84
optymistka

Zaproszone osoby: 1
Wiek: 28 Dołączyła: 27 Lut 2009 Posty: 641 Skąd: Wrocław
pounds 1175.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 14:51
|
|
|
| uważam że to wielka odwaga!!! ,jak mężczyzna jest podczas porodu!!! :pwned: |
_________________
 |
|
|
|
|
Justyś
super mamcia ;)


Dzieci: Alex i Olivia
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 9 razy Wiek: 32 Dołączyła: 25 Lut 2009 Posty: 6955 Skąd: Leyland
pounds 25367.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 15:01
|
|
|
zdecydowanie z mężem, partnerem bardzo pomaga to kobiecie
mój M był zachwycony porodem :shock: |
_________________

 |
|
|
|
|
nusia
double mummy


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: mamisynek Olinek i Nadusia tatusia
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 18 razy Wiek: 29 Dołączyła: 19 Lut 2009 Posty: 9551 Skąd: Londyn
pounds 45510.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 15:26
|
|
|
| ja rodzilam razem "z mezem" i nie wyobrazam sobie byc tam sama :razz2: |
_________________
„Życie to sztuka wyciągania wystarczających wniosków z niewystarczających przesłanek”
Gość ...chcesz byc szczesliwa?? To badz!!! |
|
|
|
|
ania

Dzieci: Dwa urwisy
Znak zodiaku:

Pomogła: 44 razy Wiek: 33 Dołączyła: 06 Mar 2009 Posty: 6187 Skąd: Leicestershire
pounds 69505.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 15:31
|
|
|
| U mnie maz byl przy pierwszym porodzie przy drugi niestety nie mogl bo nie mielismy z kim malego zostawic |
|
|
|
|
mangusta

Dzieci: dwójka
Znak zodiaku:

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 25 Lut 2009 Posty: 3160 Skąd: uk
pounds 17825.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 18:54
|
|
|
| mój mąż sam zadecydował o porodzie rodzinnym bo nie chciał mnie zostawiać na pożarcie lwom w szpitalu. zdumiony personel lekarski pogratulował mu tego, że się dzielnie spisał i że nie zemdlał z wrażenia :rolleyes2: :szczerbaty: :szczerbaty: |
_________________
_________________
I like walking in the rain cause no one knows I'm crying
*Każda desperatka, która boi się, że ją facet zostawi dla innej, obgaduje przy nim inne.
*Mądremu łatwiej zniżyć się do poziomu głupiego, niż głupiemu dorównać mądremu.
Gość spoko jesteś
 |
|
|
|
|
ladybird

Wiek: 32 Dołączyła: 14 Lut 2009 Posty: 135 Skąd: UK
pounds 100.00
|
|
|
|
|
anika
mamuska z powerem


Zaproszone osoby: 4
Dzieci: oscar i lolcia ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Lut 2009 Posty: 5170 Skąd: manchester
pounds 19455.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 20:57
|
|
|
a ja bylam sama ale nie zaluje bylo cakiem milo |
_________________
 |
|
|
|
|
Kama


Zaproszone osoby: 5
Dzieci: Adulek i Fifi
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 23 razy Wiek: 36 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 16946 Skąd: Londyn
pounds 130884.00
|
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 21:26
|
|
|
Przy obydwu porodach byl obecny moj maz i bardzo sie z tego ciesze... chociaz caly czas mi powtarzal, ze jak bedzie mu slabo albo jak zemdleje to zostaje sama ale trzymal sie dzielnie przez oba porody... |
_________________
Zdrowy rozsądek, to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje.
Piszę poprawnie po polsku.
Gość super ze jestes z nami |
|
|
|
|
sajgonka
mama Oliwki

Dołączyła: 16 Kwi 2009 Posty: 730 Skąd: UK
pounds 110.00
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 10:15
|
|
|
| ja rodzilam razem z pawlem i nie zaluje on z reszta tez |
_________________
Gość....
 |
|
|
|
|
|
|