heheh dobre przypomnialo mi sie hehe jak kiedys jechalismy z moim teraz juz mezem znad jeziora autobusem w pl bylo gorace lato wtedy pamietam i caly dzien zbieralo sie na burze no i jak w koncu deszcz runol to zalalo pol centrum miasta a ze mieszkalismy na slasku to o podtopy nie trudno tam ze wzgledu na kopalnie wiec nasza podroz tymze autobusem znad jeziora byla nieco podobna do tego z filmu tylko ze my utknelismy na srodku tego bajora i trzeba bylo skakac na chodnik bo autobus stanol i plywal juz
no wlasnie hehe ze nie bylo bo to byl taki autobus pelen mlodych szalonych jak my wtedy hihi i kazdy mial ubaw i w zasadzie pewnie ten kierowca by tam nie wjechal tylko ludzie dopigowali go zeby jechal bo nikomu nie chcialo sie isc piechota bo to jeszcze kawalek byl do tego dworca bo ludzie na przesiadke kolejna sie przesiadali (ale napisalam ) bo na to jezioro to spory kawal drogi mieli niektorzy i zeby tam dojechac trzeba bylo sie 3 razy prezesiadac bo nie bylo bezposredniego (tak bylo w naszym przpadku)
A wogole to ten BUS to on gdzie plywa? to miejsce troche polske przypomina bo i tory tramwajowe i wogole tak jakos np ta powodz wlasnie przypomina mi zalane Opole i Wroclaw 10 lat temu??
Pomogła: 5 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Maj 2011 Posty: 2247 Skąd: Rushden
pounds 22471.00
Wysłany: Pią 15 Lip, 2011 11:27
hahah dobry ten kierowca haha nie zwazajac na nic ani na nikogo sobie gna przez bajoro na srodku drogi dobrze tylko ze tej kobiety nie zdmuchol ta woda haha
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum