|
 |
|  |
|
|
9 miesiecy stresu czy ekscytujacego oczekiwania? |
| Autor |
Wiadomość |
maya

Dzieci: 2 and counting;-)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Mar 2010 Posty: 135 Skąd: anglia
pounds 1831.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 06:54 9 miesiecy stresu czy ekscytujacego oczekiwania?
|
|
|
czy te 9 miesiecy ciazy byly dla was okresem radosnego oczekiwania na przyjscie malenstwa czy okresem stresu i niepokoju? a moze obojga uczuc?
z moja dwojka duzo nie myslalam o tym ze moze sie cos zlego stac malenstwom czy mnie.troche mnie wzielo jak mialam robione badania na prawdopodobienstwo zespolu Downa no i koncowka ciazy jak mi sie corka przestala ruszac na 3 dni przed porodem.
poza tym nie mialam zadnych stresow,chyba wszystko przyjmowalam jak szlo.
zrobilam dzis test(taki tani na probe),troche wczesnie bo na 2-3 dni przed planowanym dniem miesiaczki i pojawila sie bardzo blada kreseczka.
powinnam skakac do gory a ja jestem przerazona.
juz teraz wiem ze jezeli powtorze test za 3 dni i jest na 100% to bede zyla w stresie przez nastepne tygodnie do porodu.
za kazdym razem idac do lazienki bede sprawdzac czy nie ma czegos na wkladce,kazdy bol brzucha bedzie stresem.juz teraz tak robilam bo bylam pewna ze jestem w ciazy jakis tydzien temu-pojawilo sie wszechogarniajace zmeczenie-pierwszy znak ciazy u mnie.
nie wiem dlaczego wbijam sobie do glowy ze historia sie powtorzy,moze to byl tylko jednorazowy wypadek a nie wzor ktory sie powtarza?
jestem zmeczona i nie wiem jak przezyje te nastepne tygodnie bez nakrecania sie czy stresu ze stanie sie znow to samo. |
| |
|
|
|
|
lesterka
zakrecona pozytywnie


Dzieci: Natalia i Toszek :-)
Znak zodiaku:

Pomogła: 1 raz Wiek: 32 Dołączyła: 17 Cze 2009 Posty: 730 Skąd: teraz POLSKA! :-)
pounds 5575.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 06:59
|
|
|
maya, ja z Natalia w ciazy duzo sie martwilam, teraz po 7 latach kiedy konczy sie 7my tydzien tez sie martwie, aby dotrwac do tych 3 miesiecy bezpiecznie, pozniej zeby wszystko bylo ok.
To chyba normalne, ze sie przejmujemy naszymi brzuchami. Ale najwazniejsze zeby sie nie stresowac na zapas i nie martwic az za bardzo, bo przeciez dlaczego niby ma sie cos zlego stac? jestesmy pod kontrola lekarza czy poloznej, robimy badania i wszystko jak trzeba. Ja jestem dobrej mysli i Ty tez badz. Gratuluje |
_________________ Pozdrawiam,
Kasia
 |
|
|
|
|
maya

Dzieci: 2 and counting;-)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Mar 2010 Posty: 135 Skąd: anglia
pounds 1831.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 07:33
|
|
|
niestety lekarz ktory mial zrobic dla mnie jedna rzecz ktora potrzebowalam po poronieniu,czyli zamowic mi wizyte na usg,mnie bardzo zawiodl.bylam wlasnie w 7 tygodniu.
pogodzilismy ze tak sie stalo ale strach pozostal.wlasnie powiedzialm mezowi o tescie i mam doslownie nic nie robic,nic nie dzwigac itd.ale przeciez nie moge tak zyc przez nastepne 9 miesiecy.
mysle ze jednak mimo pozytywnego nastwienia gdzies tam z tylu glowy bedzie siedzial zlosliwy chochlik podpowiadajacy ,,uwazaj co robisz,pamietasz co sie ostatnim razem stalo?'' mimo ze nie byla to niczyja wina. |
|
|
|
|
anusiak


Dzieci: Michaś
Znak zodiaku:

Pomogła: 24 razy Wiek: 31 Dołączyła: 21 Lut 2009 Posty: 7108 Skąd: Notts
pounds 37339.00
|
|
|
|
|
ania

Dzieci: Dwa urwisy
Znak zodiaku:

Pomogła: 44 razy Wiek: 33 Dołączyła: 06 Mar 2009 Posty: 6187 Skąd: Leicestershire
pounds 69505.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 09:07
|
|
|
oj u mnie to byl za kazdym razem straszny strach przez pierwsze trzy miesiace to w ogole nawet nie staralam sie przyzwyczajac do mysli ze jestem w ciazy bo nigdy nie wiadomo co by sie stalo do lazienki to przez cala ciaze potrafilam latac co chwila i sprawdzac czy nie ma krwawienia koszmar |
|
|
|
|
Kama


Zaproszone osoby: 5
Dzieci: Adulek i Fifi
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 23 razy Wiek: 36 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 16946 Skąd: Londyn
pounds 130884.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 09:16
|
|
|
Maya ja z pierwsza ciaza nawet nie wiedzialam do skonczonego 3 mies. ze w niej jestem... takze robilam wszystko i to co zawsze... natomiast w drugiej ciazy wiedzialam juz od pierwszego tygodnia ze nam sie udalo, no i uwazalam na siebie, nie dzwigalam, staralam sie jak najmniej przemeczac az do skonczenia 3 miesiaca....no i na koniec strach przed porodem w obu ciazach byl
zycze ci spokojnych 9 miesiecy i nie stresuj sie bardzo, bo dzidziulkowi szkodzi... |
_________________
Zdrowy rozsądek, to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje.
Piszę poprawnie po polsku.
Gość super ze jestes z nami |
|
|
|
|
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011 10:33
|
|
|
maya, przede wszystkim gratulacje
Uważam, że Twoje pozytywne myślenie może zdziałać cuda. Staraj się o tym co było nie myśleć, wiem że to trudne, ale chociaż się postaraj i zamieniaj złe myśli na te dobre Bardzo dbaj o Was teraz i zobaczysz wszystko będzie dobrze
ja z Wiką przeleciałam ciążę bez jakichkolwiek zmartwień, naprawdę a z Natim było już inaczej. Po pozytywnym teście pierwsza myśl to czy zarodek nie zagnieździł się w zroście, potem pojawiło się plamienia, potem doszły okropne bóle brzucha, że się wyprostować nie mogłam, że wylądowałam na emergancy i słowa lekarza "podejrzewamy ciążę pozamaciczną" Pozostawiona sama sobie czekałam chyba 3 tygodnie na pierwszy scan. To były najdłuższe i najgorsze 3 tygodnie w moim życiu Ale dobrze się skończyło i Tobie też tego z całego serca życzę |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
_Ewa_
God bless the Queen

Dzieci: Conny and Danny ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 03 Cze 2010 Posty: 2355 Skąd: uk
pounds 12686.00
|
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 22:20
|
|
|
Maya - rozumiem obawy ja też wiedziałam z Dannym przed planowanym okresem i czas do okresu był jedną z gorszych nerwówek jakie miałam. robiłam ileś testów dziennie, aby sie upewnić, że kreska dalej jest, żeby nie było biochemicznego poronienia.. ale się udało że ciąza była silna tego i Tobie zyczę
żadna z moich ciąż niebyła lekkim i fajnym okresem, gdzie mogłam się po prostu cieszyć brzuszkiem walczyło sie o każdy dzień, tydzień, żeby nie urodzić za wcześnie.. zazdrosciłam dziewczynom bezproblemowych ciąż, gdzie chodziły na imprezki, po zakupy, sprzątały.. ja nawet do kibelka nie mogłam pjśc na spokojnie, bez lęku, zę dostanę skurczy |
_________________ ...Boże, użycz mi pogody ducha, abym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.. |
|
|
|
|
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Pon 21 Mar, 2011 00:17
|
|
|
maya, i jak się czujesz ? Napisz choć kilka słów |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
maya

Dzieci: 2 and counting;-)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Mar 2010 Posty: 135 Skąd: anglia
pounds 1831.00
|
Wysłany: Pon 21 Mar, 2011 06:34
|
|
|
w zasadzie zadnej zmiany oprocz tego ze jestem ciagle zmeczona,zasypiam wieczorem na sofie po 21.00 i zmeczenie w ciagu dnia dopada mnie okolo 15.00-ale nawet nie w ciazy tak mialam i od dawna 15.00 to moja pora na 2 kawe.bola mnie troche piersi ale tez podobnie mialam jak przed okresem.
rozmawialam z mezem i doszlismy do wniosku ze na razie bedziemy przyjmowac kazdy dzien ,,jak idzie'' bez wiekszego entuzjazmu z powodu ciazy bo za bardzo sie zaangazowalismu emocjonalnie poprzednim razem.
ewa,
mysle ze z tym strachem w tej ciazy to jest tak ze majac juz dzieci po bezproblemowych ciazach ,nawet do glowy nam nie przychodzi ze cos moze pojsc nie tak.jak to moj maz mowi ze ,,we take healthy pregnancy for granted''-no wlasnie-bo nie myslimy ze cos nie tak i zakladamy ze nastepna bedzie taka sama.
zrobilam rano kolejny test i kreseczka jest nadal blada ale ciemniejsza niz poprzednia.
do tych 12 tygodni nie bede sie zbytnio ,,przywiazywac'' do maluszka a pewnie i potem gdzies ten chochlik z tylu glowy bedzie podpowiadal stresujace rzeczy. |
| |
|
|
|
|
Mini


Zaproszone osoby: 3
Dzieci: dwoje...na razie ;)
Znak zodiaku:

Nastrój:

Pomogła: 41 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 20353 Skąd: UK
pounds 235761.00
|
Wysłany: Pon 21 Mar, 2011 08:37
|
|
|
mayu bo nikt nie zakłada że może pójść coś nie tak i chyba tak jest dobrze.
Ta ciąża może być bardzo silną ciążą i wcale nie musi się historia powtórzyć ale żeby nie było kolorek różowy przydzielę Ci po 12 tyg
Trzymaj się i dbaj o Was |
_________________ Wiktoria
Nataniel
My
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie niż idealną kopią kogoś innego.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
 |
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Template created by Minique
Copyright © 2009-2010 by mymamy.co.uk
|
|
 |
|
 |
|
|